do transportu maszyny do szycia na "spotkania szyciowe" lub na wałek do koronki klockowej na spotkania koronczarek. Szyłam ją dłuuugo :), ale skończona była jeszcze w starym roku. I już jest w użytku, sprawdziła się, bo oprócz wałka, czy maszyny mieści się w niej kilka niezbędnych przydasiów potrzebnych na spotkaniach. Odbiór po uszyciu oczywiście był skrupulatny w każdym calu, co widać na niżej zamieszczonych zdjęciach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przygoda z maszyną do szycia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przygoda z maszyną do szycia. Pokaż wszystkie posty
25 stycznia 2016
17 października 2015
Dla przedszkolaka
pierwszy worek na kapciuszki. Oczywiście podpisany, chociaż przedszkolak jeszcze nie czyta, bo to na razie grupa "mini" maluszków. Był gotowy na 01 września, na pierwszy dzień w przedszkolu.
23 lipca 2015
Torba na lato
z wykorzystaniem panela ręcznie namalowanego farbami do tkanin przez Patrycję. Torba uszyta z bawełny w gorących kolorach lata, jest usztywniona, z podszewką i małą kieszonką wewnątrz. Praktyczna na wakacje.
22 grudnia 2014
Maszyna poszła w ruch i uwolniła kilka tkanin
Ostatnimi czasy przeskoczyłam na szycie, i tym sposobem kilka bawełnianych "szmatek zamieniłam na dwie podkładki obiadowe na stół, na zdjęciu uchwyciłam tylko jedną
bo druga jest identyczna
Uszyłam też coś dla siebie. Dzianina w kolorze turkusu, delikatna z niewielką domieszką wełny, zakupiona na pewno ubiegłej jesieni doczekała się metamorfozy - i powstała tunika. Wzór i wykonanie bardzo proste, rękaw reglan na dole lekko rozszerzony, prosty podkrój dekoltu i delikatne wcięcie w talii. Brzeg fabryczny materiału wykorzystałam na dole rękawów i tuniki jako wykończenie - tak wymyśliłam i tak uszyłam.
Wygląda ciekawie.
Wygląda ciekawie.
06 lipca 2014
Len - najlepszy materiał na lato
i dlatego w ramach uwalniania tkanin z szafy powstały spodnie dla rocznego malucha, którego "grzeje pampersiasta pielucha". Spodnie z lnu dają duży komfort, materiał ładnie się układa, "gatki" są lekkie i przewiewne.
06 marca 2014
Lektura dla niemowlaczka
Kolejna książeczka i mała łódeczka wesołymi kolorami zachęca maleńką Alicję do poznawania świata. Zabawki są bezpieczne, w książeczce kartki z bawełny, miękkie, puszyste, nadają się do częstego prania, bo - jak wiemy - niemowlaki zaczynają poznawać wszystko wokół siebie za pomocą rączek i buzi.
11 lutego 2014
Dla maluszka
W oceanie blogów u lilu`s crafts statek dojrzałam.
Spodobał mi się, więc do roboty chyżo się zabrałam.
A że szmatek kilka mam, to raz dwa maszyna w ruch poszła
i tak wygląda burta lewa,
a tak wygląda burta prawa.
Antoś, mały kapitan
statkiem po oceanie pływa i dzięki temu wie, jak wygląda ryba.
Wyspy, plaże, palmy, kraby, ośmiornice nie są mu obce
bo o tym jest opowieść dla dzieci
- w tej książce.
26 stycznia 2014
Fartuszek kuchenny
Jeszcze w starym roku, w ostatnich dniach grudnia pomyślałam, że fajnie byłoby wykorzystać zapasy powstałe z biegiem upływającego czasu. A myśl była wynikiem kilku ostatnich sytuacji: spotkań z osobami robótkowo zakręconych i Akcja Uwolnij tkaniny.
Z ochotą wzięłam się za szycie fartuszka, bo łatwy, prosty i szybko będzie efekt.
Ale ... jak to często bywa, zapał swoje a sprzęt swoje, bo w trakcie szycia maszyna odmówiła posłuszeństwa :). Oczywiście jeszcze w grudniu maszyna poszła do naprawy, Ilonka - z grona osób "szyciowo zakręconych" - poleciła mi dobrego fachowca.
Maszyna po naprawie szyje jak nowa, a dzięki Ilonce odkryłam też kilka nowych myków przydatnych w szyciu. I fartuszek jest już gotowy.
19 października 2013
Spotkanie szyciowe poszewek z akcji "Uszyj Jasia"
Ostatniej niedzieli, czyli 13.10.2013 byłam na spotkaniu szyciowym poszewek dla oddziału
dziecięcego szpitala w Bytomiu. Spotkanie było zorganizowane w Telewizji Katowice i
przez cały czas towarzyszyła nam ekipa telewizyjna, dzięki czemu powstał reportaż, który można zobaczyć tutaj, a emitowany przez TVP Katowice był 16.10.2013.
Na blogach uczestniczek zaraz po spotkaniu można było przeczytać relacje :
Liliana z Zapomnianej Pracowni
Natalia z Ekoubranek
Paulina z GUFO handmade +Adaś + mąż
Iza z Puella Eximia + Dominika + mama
Dominika - Złota Pszczoła
Agnieszka - Malowanki Krychy
Bartek
Skąd mamy tkaniny?- odpowiedź na to pytanie jest na blogu uszyj jasia.
Kto szyje? - ten, kto ma ochotę pomóc bezinteresownie i dołączy do spotkania.
Uszyliśmy 100 poszewek, a w gronie "szwaczek mieliśmy też ekipę męską", czyli tata szył a syn dzielnie pomagał podając szpilki, czy centymetr. Wcale nie czuliśmy presji czasu, bo jeszcze tego samego dnia poszewki były dostarczone do szpitala, i już niektóre poduszki zostały ubrane w nowe, kolorowe poszewki ku radości dzieci.
05 sierpnia 2013
Praktyczna torba z bawełny na lato
lekka, barwna, ma zamek błyskawiczny, podszewkę w środku i dwie kieszonki.
Kolorowa, jak na lato przystało, a wzór - wg mojego określenia to kontrolowany bałagan.
Uszyłam ją wiosną, a teraz często ją używam.
12 lutego 2013
Bal charytatywny na rzecz dzieci z chorobami narządów ruchu
W tym miesiącu minął kolejny, bo już 7. bal charytatywny. Dla mnie drugi, tym razem uszyłam poduszkę na licytację. Piękne fanty przygotowane przez wprawne "łapki paczłorkujące" można podziwiać tutaj .
Cieszę się, że akcja organizowana przez Halagie odnosi sukces
Etykiety:
Patchwork,
Przygoda z maszyną do szycia,
Z myślą o ...
09 lutego 2013
12 bloków - 12 miesięcy
Pod tym hasłem rozpoczęło się szycie patchworków w formie zabawy na forum "Szyjemy po godzinach". Zasada jest taka, że co miesiąc ktoś pokazuje krok po kroku jak uszyć jakiś blok i kto
chce ten szyje . Pierwszy blok szyjemy w styczniu, a na koniec roku każdy uczestnik zabawy powinien mieć 12
bloków. Uwieńczenie pracy będzie w miesiącu styczniu 2014 po zszyciu wszystkich bloków w jedną całość. Będzie to wspaniała nauka szycia narzuty w miom przypadku i oczywiście pamiątka wspólnego szycia .
Poniżej mój pierwszy, styczniowy blok
31 grudnia 2012
Kończy się jedno, a zaczyna nowe
Koniec roku, dla niektórych koniec pracy, Nowy Rok - nowy etap w życiu.
Ten upominek powinien być przydatny dla zoodiakalnej Ryby, świeżo upieczonej emerytki. Bo właścicielka - od jutra, czyli 01.01.2013 - będzie miała dużo czasu na relaks i spełnienie swoich marzeń. Poducha na pewno się przyda.
Ten upominek powinien być przydatny dla zoodiakalnej Ryby, świeżo upieczonej emerytki. Bo właścicielka - od jutra, czyli 01.01.2013 - będzie miała dużo czasu na relaks i spełnienie swoich marzeń. Poducha na pewno się przyda.
31 lipca 2012
26 marca 2012
I już wiosna zawitała
promienie słoneczne rozgrzewają nas, krokusy rozkwitają, tulipany nieśmiało pną się do góry , a kurki radośnie pląsają na grządce. Kurki te, jako igielniki są także pomocne podczas szycia zbierając szpilki i igły.
29 lutego 2012
Kocie aplikacje
Pudełko z tzw. odzysku obszyte materiałem wyciągniętym z zakątka zwanego "przydasie" i z kocią aplikacją dodaje kolorytu w szafie.
Rękawiczki, czapki i szaliki mogą sobie czekać w tak miłym towarzystwie i przytulnym miejscu na następną zimę.
01 sierpnia 2011
Szycie jest przyjemne
Czas spędzony przy maszynie do szycia daje wymierne korzyści: relaks, nowy ciuszek. A kobiety lubią mieć coś nowego, nietuzinkowego. I tutaj prezentuję dwie spódnice:
spódniczka w tzw. "kolorowy bałagan" (moja nazwa) powstała pod koniec czerwca. Kolorystyka mile widziana w tym sezonie.
Bardzo ją lubię i dobrze się w niej czuję.
Tę letnią, zwiewną spódnicę uszyłam z jedwabiu w ubiegłym tygodniu. Powstała także broszka z małej resztki materiału. Na zdjęciu jest mało widoczna, ale za to pięknie się prezentuje w komplecie do jednokolorowej bluzeczki.
A tymi dużymi i kolorowymi kwiatami chcę ponownie przywołać słońce, błękitne niebo i kolorowe łąki. Powinno się udać, bo teraz zaczaruję :
Czary Mary uciekajcie daleko od nas chmury, zróbcie miejsce na słoneczne dni.
spódniczka w tzw. "kolorowy bałagan" (moja nazwa) powstała pod koniec czerwca. Kolorystyka mile widziana w tym sezonie.
Bardzo ją lubię i dobrze się w niej czuję.
Tę letnią, zwiewną spódnicę uszyłam z jedwabiu w ubiegłym tygodniu. Powstała także broszka z małej resztki materiału. Na zdjęciu jest mało widoczna, ale za to pięknie się prezentuje w komplecie do jednokolorowej bluzeczki.
A tymi dużymi i kolorowymi kwiatami chcę ponownie przywołać słońce, błękitne niebo i kolorowe łąki. Powinno się udać, bo teraz zaczaruję :
Czary Mary uciekajcie daleko od nas chmury, zróbcie miejsce na słoneczne dni.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































